Dawno nie pisaliśmy ale jak już we wcześniejszych postach było zaznaczone odkąd jest z nami Pixel czas się wybitnie skurczył mimo iż biegnie tak samo.
Pixel jest z nami już od ponad 1,5 miesiąca. W tym czasie w domu trzeba było:
- kilka rzeczy zabezpieczyć przed jego zębami;
- kilka rzeczy z domu się pozbyć gdyż dosięgły je zęby Pixela;
- kilka rzeczy wyprać po razy wiele gdyż Pixel na nie nasikał :)
większych strat nie odnotowałem.
Chyba, że można w straty wrzucić utratę cierpliwości do której kochany Pixel dziś mnie doprowadził.
Jazda samochodem została przez bohatera polubiona, w chwili obecnej w samochodzie nie piszczy i wręcz śpi lub takie wrażenie sprawia.
Chodzimy z psem na spacery a dokładniej rzecz biorąc częściej na długi około 2 godzinny spacer w ciągu tygodnia przeważnie chodzi z nim K. choć i mnie się zdarza.
Pixel był już z nami u moich rodziców gdzie miał okazję poznać Taigera, spotkanie przyjemne choć Taiger już ledwo nadążał za Pixelem.
Pixel lubi kopać :)
Uczymy się we trójkę siebie i swoich granic. Popełniamy błedy i staramy się wyciągać wnioski (dzisiejsze ugryzienie).
Pixel jest grzeczny ale potrafi pokazać swój charakter jednak cierpliwość rośnie i wiele nas to kosztuje a jeśli nie nas to mnie pewnie tak.
pozdrawiam P.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz