piątek, 9 października 2015

Ku dobremu..


Książka "Pozytywne szkolenie psów" Pameli Dennison jest na prawdę rewelacyjna :)
Dużo daje. Przede wszystkim ciekawy wgląd i wyobrażenie na temat psiej psychiki, nauki, zachowania i jego uwarunkowywań. Wciąga i daje zupełnie inne spojrzenie na psa.

Teraz czuję, że bardziej umiem wczuć się w to jak widzi On i rozumie nasze DziwneStado:)

Uspokajam też siebie, umiem już coraz lepiej opanować emocje - nie mogę stwierdzić, że błędy mi się nie zdarzają ale znacznie rzadziej złoszczę się, a kiedy już to robię moja frustracja jakąś sytuacją nie przelewa się na psa.
Na nieodpowiednie/niegrzeczne zachowanie Pixela znalazłam sposób (wg książki i mojego sposobu, bo nie wszystko na niego działa, wyjątkowy ten mój psiak)-rozpraszam go i przekierowuje zachowanie na coś innego. Daję jakąś komendę i nagradzam go słownie.

Tak,tak:) Uczymy się pilnie przez całe ranki i umiemy już parę rzeczy.
A że chwalenia Pixela nigdy dość, dziś była wizyta u weterynarza. Pierwsza wizyta.
Grzeczny, mądry piesek:) Z wielkimi oczami ze strachu. I z jeszcze większymi oczami jak pani Wet wsadziła mu w dupsko termometr:P

Pozdrawiam K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz